O historii pewnego mordercy. {„Pachnidło. Historia pewnego mordercy” P.S.}

W podtytule mamy zasugerowane, że powieść, do której siadamy będzie o mordercy. I mimo, że jest on głównym bohaterem, to zaryzykuję stwierdzenie, że Patrick Süskind napisał baśń o zmysłowym świecie zapachów i to właśnie różnorodne wonie, które nas otaczają są głównym bohaterem, a nie morderca Grenouille. Bo tak po prawdzie, ten cały Grenouille jest bardzo nudną postacią.

Narracja wyjątkowa, gdyż książka zamienia się w baśń. Wszechwiedzący narrator snuje opowieść czytelnikowi niczym dziadek opowiadający legendy wnukom przy kominku. Natychmiastowo przenosimy się w świat, który nie jest opisany kolorami, a zapachem. Razem z głównym bohaterem poznajemy XVIII-wieczny Paryż i błądzimy jego uliczkami. W pewnym momencie poczułam się jakbym tam wręcz była i widziała wszystko wokół, z tym, że nie oczami, a nosem.

Pachnidlo PS
Odbieranie w ten sposób świata- niezwykłe. Po lekturze dzieła pana Süskinda zaczęłam inaczej postrzegać świat, starając się odbierać go wszystkimi zmysłami, a w szczególności zmysłem powonienia. No dobrze, wystarczy tych zachwytów, czas na słowa krytyki, gdyż postać główna na zachwyty nie zasługuje.

Autor wykreował człowieka, którego polubić zanadto się nie da. Grenouille jest aspołeczny na własne życzenie, wywołuje u ludzi wstręt i strach. Wielokrotnie został porównywany do kleszcza, który żyje po to by zaszyć się w jakimś kącie i przetrwać. Sam narrator ma negatywne nastawienie do bohatera. Bo jakże tu nie mieć negatywnego nastawienia do niego, kiedy jest on zadufany w sobie i żyjący we własnym świecie wewnątrz umysłu z dala od ludzi.

Koleżanka zasugerowała mi, że możliwe, iż pan Süskind przedstawił tak negatywnego bohatera celowo, bo cóż by było, gdyby książka zainspirowała ludzi do zabijania dla zapachu?

A właśnie, przecież nasz bohater jest mordercą. Jednak, drogi Czytelniku, będziesz musiał długo czytać, zanim się o tym przekonasz, gdyż morderstwa czekają na Ciebie pod koniec książki. A zanim do tego dobrniesz to czeka Cię bardzo nudne życie Grenouilla. Nie tylko to jak dorósł i co robił w między czasie, jak poznawał różnorakie zapachy, bo to nie jest najgorsze. Czeka Cię opisanych 7 lat spędzonych samotnie na szczycie góry w jakiejś jamie, gdzie zaszył się bohater przed światem. Są nieco skrócone, lecz i tak niestety nudzą. Poznajemy wtedy lepiej jego świat wewnętrzny, jak on tworzy w myślach swoją rzeczywistość, złożoną z samych zapachów, jak pozwala im się rozwijać, podlewając je niczym kwiaty, a potem niszczy całe dzieło, dostarczając sobie tym nieopisanej radości. Ale kto oczekiwał od mordercy normalności?

Sam motyw zabijania spodobał mi się, gdyż jak na ironię, człowiek posiadający najlepszy zmysł węchu na świecie, sam nie ma zapachu. Stworzenie zapachu, który sprawi, że ludzie ogłoszą bogiem paskudnego z wyglądu (i charakteru) Grenouilla, jest pomysłem niezwykłym.

Książka pokazuje, jak zapach może wpłynąć na odbieranie przez nas różnych rzeczy, bądź osób. Tak naprawdę ludzie zostali pokazani jako grupa, którą łatwo manipulować. Ale czyż to nie jest prawda?

Nie podobała mi się główna postać przez jej nijakość. Szczególnie przez zakończenie, gdzie (SPOILER) z nudów zakończył swój żywot, bo stwierdził, że jednak ludzie są tak prymitywni, że nawet nie ma ochoty nimi władać.

Pachnidło. Historia pewnego mordercy Patrick Süskind
Oryginalny tytuł: Das Parfum: die Geschichte eines Mörders
Wydawnictwo: Świat Książki
Rok wydania: 2006 rok
Liczba stron: 253
Okładka: Okładka broszurowa; zaprojektowana rewelacyjnie, tajemnicza rudowłosa piękność, spoglądająca czytelnikowi głęboko w oczy; zarówno tajemnicza, jak i przerażająca.

Małe informacje, ale równie ważne:

Mało kto nie zna filmu Pachnidło, będącego ekranizacją powieści. Film wysoko oceniany i sama muszę przyznać- naprawdę dobry. Jesteśmy nawet w stanie zafascynować się głównym bohaterem, który jest zarówno fascynujący i przerażający. Jedyny minus, który mnie wręcz denerwuje jako czytelniczkę powieści- motyw zabijania. W filmie niewiasty tracą zapach i to jest głównym motywem działań Grenouilla- chęć zatrzymania zapachu. Moim zdaniem to zupełnie zmienia bohatera i to jak go postrzegamy. Przez to jesteśmy w stanie go nawet polubić.

Süskind zdobył sławę i uznanie właśnie dzięki Pachnidłu, a także nagrodę im. Gutenberga.


–  książka 16/52,
–  hasło: autorem jest mężczyzna.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s